czwartek, 7 marca 2013

farby

a zaczęło się tak niewinnie, miało być malowanie farbami przy użyciu przygotowanych rzeczy, a wyszło jak zwykle trochę inaczej... Dałam Ig wolną rękę i wyszło tak, że farby z niego domyć nie mogę :) 

Ale po kolei. Padł pomysł malowania różnymi przedmiotami (pomysł zaczerpnięty z jakiejś bajki - chyba Teletubisie, ale nie jestem pewna) i tak na początku było. Polega to na tym że dzieciaki malują to co chcą przedmiotami przez nas przygotowanymi. I wyobraźnia zadziałała - malował tym co przygotowane :)

Co Wam się może przydać do:
  • folia malarska (do zabezpieczenia podłogi)
  • kartki papieru - najlepiej duże arkusze!!!
  • taśma dwustronna do przyczepiania kartek do folii - tak by się nie ruszały podczas zabawy
  • farby na osobnych tackach
  • różne zabawki (u nas były to: auto, grabki, sitko, rolka po papierze, patyczki do uszu, folia aluminiowa zwinięta, piłeczka, nakrętki, gąbka, itp)
  • dużoooo wody by to wszystko jakoś zmyć :) 









A tu Ig znalazł na koniec czarną farbę... jemu przypadła ona do gustu!!! Mi już niekoniecznie bo mycie było trochę utrudnione.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz