czwartek, 28 marca 2013

NAMIOT-OBRUS własnej roboty

Domek, schowek, baza, namiot, jak zwał tak zwał - ważne by można było się pod nim chować. 
Ponieważ ciągłe rozkładanie namiotu albo koców na krzesłach doprowadza mnie do szaleństwa to zrobiłam namiot z naszego stołu. Pomysł prosty (wypatrzony gdzieś w internecie... ale już nie pamiętam gdzie), bo wystarczy kawałek materiału i trochę umiejętności szycia i już.

Zobaczcie jak mi to wyszło i polecam do samodzielnego wykonania:
 

 





PS. Kotom też się to spodobało :) 

2 komentarze:

  1. pieknie Ci wyszedl - jestem pelna podziwu!
    my mamy tez uszyty stolowy domek, ale nie jest tak widowiskowy ;-)
    caluje światecznie biesowa rodzinke :*

    OdpowiedzUsuń
  2. dzięki!
    my pozdrawiamy już po-świątecznie :)

    OdpowiedzUsuń