piątek, 1 marca 2013

Statkiem po...

Oj tak, chciałoby się powiedzieć statkiem po Sekwanie, ale i daleko i zanim tam dojedziemy to szarańcza zanudzi się i mnie przy okazji :) a tu trzeba zabawiać ich już natychmiast, tu i teraz!
więc dziś powstały statki, które swój rejs zaczynają od blachy z piekarnika.

Aby taki rejs sobie zrobić, jest nam potrzebne:
  • dwa plastikowe kubeczki po serkach
  • dwa patyczki do szaszłyków 
  • trochę plasteliny
  • folia na żagiel (w naszym przypadku folia na dokumenty)
  • zszywacz 
  • flamaster do pomalowania żagla
  • blacha z wodą
  • dzieci co by mogły to po zabawie zniszczyć :)
Teraz to trzeba połączyć, pozszywać, pomalować i oddać dzieciakom :) 
i do ZABAWY MARSZ!!!!





2 komentarze:

  1. serek na T - wanilinowy, ulubiony :-)
    Wy to macie super warunki łazienkowe do takich zabaw - u mnie to była powódź parkietowa i aż się potem klepki wybrzuszyły z obrazy majestatu ;-)
    więc jak łódki - to u mnie tylko w kąpieli ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. serek na T "premium" ma nowe smaki! POLECAM!!!!
    a ty na parkiet kup sobie plandekę :)

    OdpowiedzUsuń