niedziela, 12 maja 2013

majowa wycieczka rowerowa - dzień 2

Skaratki i zwierzaki są super!!!
bo nie wiem czy wiecie, ale w Skaratkach są konie, krowy, kury i dużaaaaa góra piasku!!!
Oczywiście poranek zaczynamy od przejścia całego dobytku i przywitania się z krowami, jałówkami i cielaczkiem, konikami, kurami i perliczkami i oczywiście z Pyzą i Figą - psami które dzieci uwielbiają!!!!







Potem po szybkiej zabawie w piaskownicy był czas na ruszanie dalej - kierunek przed siebie i w prawo :) zrobiliśmy ok 35 km, a ostatnie 15 km wracaliśmy w deszczu!
Ale zanim deszcz się pojawił był obiad jedzony w lesie i zbieranie szyszek i podziwianie biedronek których było tak dużo że można było je zadeptać!
A i zapomniałabym było też budowanie szałasu dla dzików. Ig wymyślił by im go zbudować i zabrał się ochoczo do pracy! Szałas owszem powstał... ale żaden dzik tam by się nie zmieścił - co najwyżej biedronka :) 



Po chwili biegania i zjedzeniu zupy ruszyliśmy dalej przed siebie, ale po przejechaniu kilku kilometrów niebo spadło nam na głowę. Więc zamiast skręcić w prawo skręciliśmy w lewo tak by móc wrócić do naszej bazy noclegowej czyli do Skartatek


A jutro dzień trzeci - czyli jak wlać wodę do kaloszy ???


A tu możecie zobaczyć dzień 4 razem z Muzeum Ludowym w Sromowie
A tu możecie zobaczyć dzień 1

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz