wtorek, 18 czerwca 2013

rodzinnie i rowerowo

dziś po raz pierwszy wyszliśmy z domu na trzy rowery. Zawsze było tak, że to Ig na rowerze śmigał a ja obok na nogach, albo chłopaki w przyczepce a my na rowerach. Ale nie dziś, bo dziś testowaliśmy taki sposób podróżowania. Najwyższa pora się przyzwyczajać to takich wyjazdów.

I powiem wam 4 kilometry testów za nami :)))



A tak śmiga Ig w tym naszym rowerowym korowodzie :)


1 komentarz:

  1. Wow! :))) Wy jesteście niesamowici, wiecie o tym! Ignaś wymiata. Mam nadzieję, że widzimy się w sobotę! :)

    OdpowiedzUsuń