wtorek, 25 czerwca 2013

zabawa lodem

Weekend strasznie gorący był, więc postanowiliśmy pobawić się lodem. Wcześniej przygotowałam chłopakom dwie rzeczy:
  • lodowe statki
  • kolorowy lód
Ale zacznijmy od początku. 

LODOWE STATKI 
Najpierw (najlepiej dzień lub kilka dni wcześniej) wlewamy wodę do pojemników i razem wkładamy do zamrażalki by się zmroziła. W nasze lekko zmrożone kawałki lodu (po 30-50 minutach leżenia w zamrażalce) wkładamy patyczek - tak by później mógł z tego powstać maszt naszego statku. Nasze trochę krzywe wyszły, bo chyba za wcześnie włożyliśmy patyki, ale kto powiedział że lodowe statki mają proste maszty :) 
Przed samym wyjęciem naszych statków szykujemy sobie kawałki papieru na maszt i nabijamy je potem na patyczki.



Co dalej to już zależy od Was - ale popatrzcie jak my się bawiliśmy. Wykorzystaliśmy do tego naszą dawną piaskownicę, która teraz jako basen służy :) 
Mieliśmy możliwość przyglądania co dzieje się z lodem po wrzuceniu do wody i co się dzieje jak zostawimy go na skrzyni na słońcu. I Ig zauważył że w wodzie szybciej się rozpuściło :) Po zabawie w statki - jak już się całkiem rozpuściły - czas na:

MALOWANIE LODEM
Wcześniej przygotowujemy sobie nasze zimne farby. Do zamrożenia wykorzystałam barwniki spożywcze rozpuszczone w wodzie i zamrożone w pojemnikach po jogurtach pitnych, a pomysł mam z bloga STRONG-MAMONG.
A teraz do zabawy. Poprzyklejałam chłopakom kartki na tarasie (by wiatr ich nam nie pozabierał) i zabraliśmy się za bardzo zimne malowanie :) 



Na sam koniec wszystkie kolory wylądowały w basenie tam gdzie bawiliśmy się statkami... i nie pytajcie się jaki kolor miała woda :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz