czwartek, 8 sierpnia 2013

hala krupowa

druga wycieczka która była rok temu - ale warto się pochwalić :) Byliśmy tam z naszymi maluchami Ig (miał 2,5roku) i Ko (miał 10 miesięcy), i wybraliśmy się na całodzienny spacer na Halę Krupową. Zapakowaliśmy zestaw pieluszek, kanapek, wody i w drogę...

Jak było popatrzcie sami:
Ko całość drogi spędził w nosidle (z przerwami na jedzenie i odpoczynek), Ig prawie całą trasę przeszedł na nogach. Miał chwilę w nosidle... ale więcej w nim wrzeszczał i marudził niż siedział :) 
Jak już dotarliśmy do schroniska do obowiązkowo było jedzenie przysmaków schroniskowych oraz bieganie dookoła :)
A tu już w drodze powrotnej. Całą drogę zielonym szlakiem do Sidziny Ig przeszedł na nogach. Owszem były momenty zmęczenia ale zabawa w przenoszenie patyków do innego "lepszego dla patyków miejsca" albo sprawdzanie co jest za tym dużym drzewem pomagało.
Oby więcej takich wypadów!!!!
a to mapa. Zaczynalismy pod Domem Wczasów Dziecięcych i wchodzilismy szlakiem niebieskim i czerwonym, a zejście było szlakiem zielonym

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz