wtorek, 10 września 2013

Baśka Murmańska i Twierdza Modlin

Weekend spędziliśmy z Baśką Murmańską - przesłodką białą niedźwiedzicą z którą spacerowaliśmy sobie po Twierdzy Modlin.

Ale od początku.
Jest taka gra miejska gdzie dzieciaki szukają sześciu białych miśków w różnych ciekawych miejscach na terenie Twierdzy Modlin. Zadania są proste, a frajdy przy znajdywaniu wiele :) u nas odbywało się to w głośnym krzykiem BAŚKAAAAAAAA!!!!!
Zwiedzania czas zacząć. Oto pierwsza Baśka :)


Niedaleko informacji turystycznej natrafiliśmy na dawne Kasyno Oficerskie - piękne miejsce po którym oprowadził nas pan ochroniarz (dziękujemy!)





 Potem ruszylismy na szlak najpierw żołty, potem czarny


którym doszliśmy do bramy Dąbrowskiego i oglądalismy filary po moście


Potem zamieniliśmy nasz szlak na czerwony i spacerowalismy wzdłuż koszarów obronnych

i wreszcie dotarliśmy do drugiej Baśki, która wylegiwała się na słońcu :)


znowu zamieniamy szlak tym razem na zielony i podziwiamy znów koszary tym razem od strony rzeki i Wieżę Białą.
W końcu dotarliśmy do Kojca Artyleryjskiego i na punkcie widokowym patrzymy na ruiny spichlerza który leży przy dwóch rzekach Narew i Wisła :)
zmieniamy szlak na niebieski i kolejne przecudowne miejsce które teraz jest pieknym hotelem
no i oczywiście dalej szukaliśmy Baśki, która ukrywała nam się w krzakach :)

idziemy dalej i dalej i kolejna BAŚKAAAA

  za chwile kolejna!!!
ta jest przy przepysznych ciastkach, lodach i kawie w cukierni Szarow :)
po pysznościach czas na powrót najpierw szlakiem niebieskim potem czerwonym i żołtym :)
a na końcu TORT!!! bo w końcu Baśka miała wczoraj swoje pierwsze urodziny


a tak wyglądała droga do domu - w końcu 5 godzinny spacer to nie lada wyczyn :)
aaaa i jeszcze jedno, nie wiem czy zauważyliście ale jednej Baśki nie ma na zdjęciach (miało być sześć jest pięć) otóż jednej nie ma... bo poszła sobie gdzieś do panów z ochrony przy bramie Kadetów, tam tez możecie dostać pamiątkowe pieczątki do swoich notesów :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz