niedziela, 1 września 2013

od jednego do dwunastu

ostatnio Ig liczy - wszystko co się da, a najlepiej jedzenie czyli cukierki, kęsy bułki które jeszcze musi wcisnąć w siebie, łyżki zupy. Oprócz jedzenia liczymy jeszcze co się da po drodze czyli samochody, drzewa, wiatraki na trasie albo krowy, ogólnie liczymy!
ale nasze liczenie na razie długie nie jest bo do 11 lub 12 :)
wczoraj liczyliśmy cukierki (chyba dla biesów ulubiona rzecz do liczenia bo odejmowanie przy tym smaczne jest :) czyli dodawaliśmy i odejmowaliśmy i układaliśmy w naszych na szybko zrobionych kółkach.
Ot taka zabawa w liczenie

 

PS. Ko tez liczy do trzech, a potem to już po swojemu :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz