poniedziałek, 11 listopada 2013

Dzień Niepodległości

Poszliśmy na pl. Piłsudskiego by popatrzeć chyba przede wszystkim na wojsko... bo nic innego chłopaków nie interesowało :)
Przyszliśmy trochę wcześniej i to był strzał w 10!


Potem to już nic nie było widać... no chyba, że w telewizorze :) Ale jego nie mieliśmy ze sobą. Poszliśmy więc na poszukiwanie atrakcji i trafiliśmy na armaty!
Narobiły tyle huku, że uszy to chyba jeszcze bolą :)
Chwilę jeszcze trwało zanim pochód ruszył więc w między czasie poszliśmy na lizaki, a potem na pochód by jeszcze raz zobaczyć wojsko :)
Doczekaliśmy się też przemarszu Prezydenta i Premiera, którzy byli na wyciągnięcie naszej ręki. Dosłownie :)








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz