czwartek, 14 listopada 2013

wycinanki

Wycinanki bardzo proste, a ile przy tym, zabawy. A i uczymy precyzji małe rączki :)
Wszystko zaczęło się wieczorem...
wydrukowałam chłopakom karteczki ze strony
i zabrałam się za szykowanie na dzień następny... ale zostałam przyłapana na przygotowywaniu i się zaczęło:
- Mama co robisz?
- Wycinam.
- Co wycinasz?
- Karteczki dla Was na jutro.
- Ooooooo super, będzie ZADANIE!!!! Ja chcę teraz!!!!!
- Ig nie dziś, jutro.
i tu nastąpiła salwa płaczu, wrzasku, jęczenia, zawodzenia... No to uległam :)
Powycinaliśmy połowę. Reszta dnia następnego. Ale oderwanie Ig nie było wcale takie proste :) To co zostało wystarczyło na zabawę następnego dnia :)
 A wycinanki potem składał brat :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz