sobota, 14 grudnia 2013

lizaki z żelków

A zrobiłam takie własnoręczne lizaki. Wiele do nich nie potrzeba, a i frajda chłopaków przy tworzeniu jest.
Do ich wykonania potrzeba jest:


  • piekarnika :)
  • opakowanie żelek 
  • patyczki ( u nas wykałaczki)
  • papier do pieczenia 
Nastawiamy piekarnik (ok 100 C). Układamy na patyczkach po trzy żelki. Żeli muszą być obok siebie.
I pamiętamy o odległościach :)
Trzymamy w piekarniku do momentu rozlania się. Potem wyciągamy i ostrożnie poprawiamy patyczki. Zostawiamy do wystudzenia
Po wystudzeniu odklejamy i dajemy nasze lizako-żelki małym zjadaczom :)
PS. Zrobiłam ich jak zwykle za MAŁO!!!!!
:)




4 komentarze:

  1. poważnie tak wyjdzie? nie spodziwałbym się :) mój Tomke nie lubi żelków i co dostanie, to wydajemy- a tak to może zrecykilngujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale świetny pomysł! Muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdyby nie fakt, że Córcia za bardzo żelków nie lubi to bym zrobiła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wychodzą bardziej miękkie i całkiem inne w smaku są :)))

      Usuń