poniedziałek, 17 lutego 2014

Oceanarium w Gdyni

W ramach ferii pojechaliśmy do Oceanarium w Gdyni.
 Miejsce dla małych i dla dużych - chłopakom się podobało, jak dla mnie trochę za małe :)
Jednak ma wiele rzeczy wartych zobaczenia.
Pierwszą rzeczą jaką polecam zobaczyć to makieta. Jest na ostatnim pietrze (zwiedzanie zaczynamy od 2 piętra) i nie mogłam od niej odciągnąć chłopaków.

Wokół makiety można podziwiać muszle, sinice, szkielet ryby i wiele innych rzeczy - jeszcze nie bardzo ciekawych dla chłopaków, ale na chwilę się zatrzymywali :)
Na 2 piętrze można podziwiać różne zwierzęta, gady, ssaki, ryby małe, duże, kolorowe i wszelakie. Szkoda tylko, że nie można takich kupić w wersji małej w sklepiku na dole - przydało by nam się do nauki.
Potem przeszliśmy na piętro pierwsze gdzie są wielkie akwaria. Hitem jest ośmiornica która łazi nam przed samym nosem :)
Pomiędzy piętrami też można ciekawych rzeczy się dowiedzieć.
 Na samym dole oglądaliśmy piranie i anakondę - która jakoś nie chciała z nami się przywitać...
Całe oceanarium zwiedziliśmy dosyć szybko - ja trochę miałam nadzieję na więcej... ale cóż dobre i tyle :)

3 komentarze:

  1. Zastanawiam się czy moja Duśka była by bardziej zachwycona tymi stworzeniami czy przestraszona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to musisz sprawdzić :)))) u nas Ig zatrzymał się na dłużej przy ośmiornicy, a Ko z miłą chęcią zostałby przy makiecie :) a wszystko inne przez 1 sekundę :)

      Usuń