sobota, 14 czerwca 2014

koszulka - własnoręcznie malowania

Malowana dosłownie ręcznie - bo miało być mazakami... ale rozmazywanie było lepsze niż pisanie :)
A koszulkę robiliśmy na dzisiejsze spotkanie "Dziecko na Warsztat". To projekt który od września nam towarzyszył i nie mogę doczekać się kolejnej edycji. Ale wracając do koszulek...

Koszulki mamy dwie - całkiem białe. Do malowania używaliśmy mazaków do tkanin. I wyszło tak że muszę kupić nowe mazaki i dwie koszulki dla mnie i dla taty - bo też takie chcemy!!!!


Aby koszulka nam się nie przesuwała szpilkami przymocowałam ją do tablicy korkowej. Pomiędzy radzę włożyć folię lub gruby karton by farba nam nie przesiąkła na plecy :)
 A tak przedstawia się dzieło przed suszeniem :)

4 komentarze:

  1. super sprawa. Też lubię takie rzeczy robić, i nie mogę się doczekać aż mój nicpoń będzie mógł tak się bawić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czas leci szybko lada moment i będziecie sami malować :)
      ba można już zacząć :) my mamy koszulkę gdzie są dwa maźnięcia pędzlem i jest to ulubiona koszulka Ig bo sam ją malował :)

      Usuń
  2. Ciekawa abstrakcja powstała na koszulkach ;)

    OdpowiedzUsuń