poniedziałek, 16 czerwca 2014

przyroda pod lupą

Blog Kreatywnym Okiem podsunął nam na wakacje pomysł na kolejna zabawę czyli Przyroda pod lupą. Dziś mam dla Was drzewa!

Wybraliśmy się obowiązkowo do biblioteki po książki.
Poczytaliśmy je trochę, pooglądaliśmy i zabieramy się do zabawy w poznawanie. Teraz mamy świetny czas na szukanie nasionek i u nas padło na topolę. Dlaczego? Bo jest jej tyle, że chcemy poznać czemu tyle śniegu wokół produkuje :)
Zabraliśmy gałązkę złamaną przez wiatr i nasiona które latają WSZĘDZIE!!!! i próbujemy odnaleźć ukryte nasionko :)

Do obserwacji chłopaki dostali lupy - w końcu to przyroda pod lupą :)
A tu mamy nasionko zamknięte, lekko otwarte i puszek z nasionkiem które wiatr niesie daleko :)

Po dokładnym sprawdzeniu puchu już wiemy czemu tak dużo śniegu jest w okolicy -to nasiona topoli niesione przez wiatr :)

Wieczorem po spacerze znów zabraliśmy jakaś gałązkę i poszukiwaliśmy jej w naszych książkach. Okazało się, że książki nie mają wszystkich drzew więc szykuje nam się kolejna wyprawa do biblioteki w poszukiwaniu źródła wiedzy.

Ach i przypomniałam sobie jeszcze - o drzewach mówiliśmy przy projekcie Dziecko na Warsztat - sami zobaczcie [KLIK]

4 komentarze:

  1. śnieg latem! cudnie! u nas w lesie chyba też mamy topole, bo głównie to iglaste mamy w koło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. topole to takie miejskie i znienawidzone przez ludzi drzewa... lata to jak opętałe po okolicy, oblepia wszystko, ale pięknie wygląda taki lekki śnieg w pełnym słońcu i z zielenią dookoła :)

      Usuń
  2. jak na czasie my ostatnio rozmawialiśmy na spacerze o liściach

    OdpowiedzUsuń
  3. taaak na ten śnieg jestem mega uczulona ;-) w maju w Łazienkach warszawskich mało się nie udusiłam :D

    ale fakt zjawisko śniegu latem jest superaste :-)))

    OdpowiedzUsuń