niedziela, 15 czerwca 2014

spotkanie Dziecko na warsztat

 Wczoraj odbyło się spotkanie Dziecko na Warsztat. I dużoooo się działo :)

Zacznijmy od tego, że spotkaliśmy się, by się poznać, pogadać i omówić Dziecko na Warsztat 2 :)
Tak, będzie druga edycja - szczegóły wkrótce :)

A teraz opowiem Wam ja było.
Całe nasze spotkanie odbyło się w Formy Kolory w Warszawie - miejsce takie, gdzie można wsiąknąć na długo - i nie tylko dzieci ale też i dorośli. Ja gdybym tam wylądowała sama, to bym pół dnia mogła tam siedzieć :)
Formy Kolory przygotowały też jeden warsztat dla dzieci - tworzenie mydełek glicerynowych. Prosta sprawa, a i radość wielka :)
Podczas gdy dzieci brały udział w warsztatach, my objadaliśmy się ciastkami od Smaki Warszawy Pan opowiadał nam o nowościach Canca.
Podczas przerwy Canca zaprezentowała swoją grę Kolorowe Ryzyko i spodobało nam się !!! Nie jest to Carcassonne, ale wciąga - zwłaszcza dzieci! A oto chodzi :) Jest kilka propozycji do gry i to jest na wielki plus!
Po zabawie w Kolorowe Ryzyko przenosimy się na naukę historii. Całość przygotował Instytut Pamięci Narodowej – Przystanek Historia - jak widać potrafili zainteresować maluchy :)
My w tym czasie sprawdzamy co nam oferuje Kabum. Ko przypadło do gustu WSZYSTKO, więc trzeba będzie szafkę dziecięcą uzupełnić :)
Potem ustalaliśmy co będzie przy drugim Dziecko na Warsztat... ale o tym powiem później :)

Kolejne poznawane produkty to Epidexis. Tu znowu Ko był testerem przyszłych zabawek. Sprawdził prawie wszystko co Panie przyniosły i wiele rzeczy go wciągnęło!!!! A było trochę tego - zobaczcie sami :)
Kiedy Ko sprawdzał zabawki, Ig razem z tatą brał udział w warsztatach organizowanych przez Muzeum Narodowe i razem robili farby z jajka i mówił o nich jeszcze kilka razy  :)
Wrażeń było tyle, że ledwo do domu dojechaliśmy! Ale warto było się w Wami spotkać dziewczyny!

Bardzo dziękuję OlivoCap za swój wkład w nasze spotkanie i prezenty, i dziękuję też wszystkim którzy przyczynili się do takiej paczki prezentów w środku lata :)







6 komentarzy:

  1. Fantastyczne spotkanie, bardzo chętnie wzięłabym w takim udział :) Kiedy będzie kolejne, jest szansa się załapać? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajne zajęcia! Szkoda, że mnie tam nie było...

    OdpowiedzUsuń
  3. Biesowa Mamo, fajnie było Cię w końcu poznać :). Taką pozytwyną rodzinką jesteście. No i koniecznie - musimy się umówić na Carcasonne (to prawie jak moje nazwisko gra ;))
    Piękna relacja - rzekłabym - wzorcowa :)
    Buziaki i do następnego razu!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne zdjęcia, dobrze było Was spotkać w realu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I ja tam byłam, chociaż tylko na końcówce...
    Pozdrowienia :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo miło było Cię poznać.
    Całkiem sympatyczne spotkanie nam wyszło.
    Pozdrawiam i zapraszam do Torunia.

    OdpowiedzUsuń