poniedziałek, 23 czerwca 2014

warsztat pierwszej pomocy

Ostatni z warsztatów mieliśmy wybrać sami - więc u nas padło na pierwszą pomoc.
Mamy dla Was pomysły na zabawę, która jednocześnie jest nauką.

Zaczynamy od trzech numerów telefonów 999, 998 i 997,  ale za chwile opowiadam im o numerze 112 :) który jest połączeniem tych trzech :) i tego numeru będziemy się uczyć :)

Wyciągamy nasze stare telefony z zabawek i uczymy się dzwonić. Numer 112 opanowany więc czas na naukę rozmowy z dyspozytorem. Jest to bardzo ważna rozmowa, bo rozmowy dziecka z dyspozytorem muszą być profesjonalne, by móc uzyskać pomoc, której przecież możemy potrzebować
Najpierw :
  • przedstawiamy się
  • jeśli znamy podajemy nasz numer telefonu
  • podajemy adres zdarzenia
  • potem opisujemy sytuację. 
Dyspozytor pomoże nam podjąć decyzję co robić dalej.

Tyle jeśli chodzi o naukę rozmowy. Teoria znana, praktyka całkiem inaczej... Udało się chłopakom przedstawić i podać adres ale nie koniecznie naszego domu :/ Numeru telefonu nie znają więc jest to coś co muszą się nauczyć.

Potem przechodzimy do czytania historyjek z książki "Mój podręcznik pierwszej pomocy". Historyjki są krótkie, ale takie z życia wzięte. I to w nich jest najlepsze :)


Po przeczytaniu przygotowuje naszego fantoma do nauki - o takiego [KLIK] i zaczynamy.
30/2 czyli 30 uciśnięć i 2 oddechy.

Zabawa nie trwała długo - tyle by sobie przypomnieć, ale powiem Wam, że kiedyś już uczyliśmy się na tym fantomie i tym razem Ig sam pamiętał co trzeba robić - więc coś jednak w tej głowie zostaje :) [KLIK]

Potem było przeglądanie książeczek które mamy.

Na koniec chłopaki dostali do zabawy zestaw doktora i już sami zaczęli się leczyć :)


To by było na tyle przy tym naszym warsztacie.

Jest to jednocześnie ostatni warsztat z projektu "Dziecko na Warsztat" Ale od września wrócimy do Was znów. Jak tylko powstanie zarys nowego projektu pochwalimy się !!!

A teraz zapraszam na inne blogi:








18 komentarzy:

  1. Wiesz, że szukałam czegoś takiego? Zwłaszcza książek sprawdzonych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      to Mój podręcznik pierwszej pomocy jest ok :)
      reszta jest raczej dla dorosłych do zapoznania się co robić - gdyby :)
      polecam też Mini Anie bo warto! :)

      Usuń
  2. świetny warsztat,
    będąc w Białymstoku na festynie z okazji dnia dziecka miałam okazję podszkolić Gabrysię w zakresie pierwszej pomocy przy pomocy pani ratownik medycznej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super!!!
      korzystajcie zawsze jak macie możliwość bo to się utrwala :)

      Usuń
  3. Piękny warsztat! U nas podobnie - choć w zakresie pierwszej pomocy - ubogo! Łobuz przeszkolona z telefonowania po pomoc głównie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo potrzebna wiedza, dzięki za namiar na książki :) przydadzą się. a z fantomem to już szkolenie pełna profeska :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna tematyka, niezwykle potrzebna, my pierwszą pomoc już też mamy za sobą, trzeba będzie jednak od czasu do czasu znów do niej sięgnąć, by utrwalić i nie zapomnieć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, jak profesjonalnie i życiowo. Chyba spróbuję tego z córką. Dzięki za świetny trop!

    OdpowiedzUsuń
  7. rewelacyjny pomysł!! I jaki potrzebny! I daje do myślenia ;)! Zgłaszam moją trójkę do przeszkolenia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolejna książka na listę, a miejsca na półkach brak. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie wy świetne rzeczy macie! Jestem pod ogromnym wrażeniem, a myślałam, że z dzieckiem nie da się przerobić pierwszej pomocy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo mądry warsztat, czas nadrobić to z moim dzieckiem

    OdpowiedzUsuń
  11. Cóż za pouczający warsztat! Gratuluję pomysłu!

    OdpowiedzUsuń