wtorek, 22 lipca 2014

dzieci i Przystanek Woodstock

Wiele można znaleźć informacji na internecie, że dzieci na Przystanek Woodstock to się nie zabiera... a wypowiadają się o tym ci którzy tam nie byli... Albo byli, ale to ja ich podejścia do tematu nie rozumiem...
My byliśmy!
i nie wiedzę w tym niczego złego, że dzieci tam zabrałam.

Tak było rok temu i trzy lata temu - pooglądajcie i poczytajcie sobie:




i oceńcie dopiero jak tam będziecie.
Ja tylko tak chciałam powiedzieć, że rok temu było bardzo fajnie!!!!

1 komentarz:

  1. W zeszłym roku widziałam znacznie więcej rodzin z dziećmi.
    Spotkałam się też z opinią, że zabierając dzieciaki na Woodstock nie czuje się klimatu, ani nie tworzy się go, a jedynie obserwuje. Jak dla mnie nic bardziej mylnego. To właśnie różnorodność uczestników i mnogość atrakcji (dla każdego coś miłego) tworzy klimat :)
    Dla mnie na to składa się więcej elementów niż tylko nieodpowiedzialne picie :)
    http://incognitopl.blogspot.com/2014/07/nie-potrafie-go-porzucic-chociazby-na.html

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń