czwartek, 24 lipca 2014

namaluj sobie sobowtóra

O tak - namaluj sam siebie. Niby proste - ale jakie spodnie namalować w kropki czy w paski? Koszulka czy bez koszulki? z balonem w ręce czy nie ???

Oj dylematów było wiele. Ale od początku.

Wyciągnęłam chłopakom wielki kawał papieru - odrysowałam ich kontury i czas na malowanie siebie:
Było malowanie rajstopek, włosów, oczu, spodenek, kropeczek iiii..... zostawiliśmy to wszystko na deszcz by zobaczyć czy się rozmyje :)







1 komentarz:

  1. wesoło :)
    u nas taka zabawa była już dawno - TU - może czas powtórzyć i zobaczyć jak się zmieniło Jankowe samopostrzeganie...

    OdpowiedzUsuń