wtorek, 16 września 2014

książeczka ubezpieczeniowa

Chcę Wam pokazać książeczkę ubezpieczeniową.
Dostaliśmy ją od Pani w przedszkolu i wieczorem zajrzeliśmy do niej by sprawdzić co to za książka :)


Książka mi strasznie się spodobała. Jest pełna zadań i wierszyków np takich:

Gdy już siedzisz na rowerze,
niech cię rower pewnie wiezie.
Trzymaj mocno kierownicę,
gdy objeżdżasz okolicę.

Jeśli gdzieś już podczas trasy,
znajdziesz na swej drodze pasy,
zejdź w roweru, spójrz w dwie strony
i poczekaj na zielone. 

Są w niej naklejki do naklejania, labirynty do przejścia, numery do zapamiętania i wiele ciekawych i przydatnych informacji.

Np ten wierszyk o pożarze:
Gdy wybuchnie pożar i dym cię gryzie w oczy,
czołgaj się do wyjścia, to nic cię nie zaskoczy.
"Po podłodze się czołgać?" - spytasz. - "Ale czemu?"
Bo kiedy się coś pali, tam jest więcej tlenu!

Chłopakom bardzo spodobał się wierszyk więc oni się czołgali do kuchni i z powrotem, a ja czytałam w kółko :)
Jest też opowieść o córce strażaka, która ostrzegła swoich kolegów by nie lali wodą na iskrzące się gniazdko z prądem, tylko by użyli gaśnicy lub koca.
Po naszych ostatnich wycieczkach w góry Ig i Ko znakomicie wiedzieli co się może przydać w górach, więc z łatwością zaznaczali rzeczy które mogą się przydać, a które nie. Choć ta parasolka mi nie pasuje... to są tacy co z parasolkami w góry chodzą i czasami im zazdroszczę patrząc na moje przemoczone ubrania....

Książeczka ubezpieczeniowa bardzo mi się spodobała i PZU które ją wydało,ma wielki plus za pomysłowe podeście do tematu!

2 komentarze:

  1. Wygląda naprawdą ciekawie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. O! Ciekawy patent z tymi numerami alarmowymi. Ilustracje też wyglądają ciekawie. Wiadomo kto je robił?

    OdpowiedzUsuń