czwartek, 9 października 2014

karmnik

Zrobiliśmy karmnik... a w zasadzie to go odświeżyliśmy, bo nam się rozpadł. I to w idealnym momencie nam się rozpadł.

W idealnym bo akurat do projektu Przyroda pod Lupą trzeba zrobić karmnik!!!!!
Zabraliśmy się za odmalowanie, a w zasadzie nie my ale ONI!
Wiele do życzenia ma drewno, które przez 3 lata poddawane było warunkom atmosferycznym. Chłopaki ochoczo zabrali się do malowania.
Kawałki pomalowane przez chłopaków pozostały do wysuszenia. A jak wyschły to ja zabrałam się za zbijanie deseczek. Karmnik który mieliśmy wcześniej nie jest idealny... bo na przykład dach jest za krótki, ale hmmm trudno. Ptakom to nie przeszkadza :)
Karmnik lekko podrasowałam w rysunki i zawiesiłam na płocie :)
Wysokość i bezpieczeństwo ptaków to u nas priorytet - gdyż nasze koty i te które do nas przychodzą z miłą chęcią by się stołowały przy tym karmniku... ale w końcu to ma być dla ptaków, a nie dla kotów. Więc wisi wystarczająco wysoko!

Zerkajcie do Ilony na bloga Kreatywnym Okiem bo tam ma być więcej karmników no i inspiracji tam wiele!


8 komentarzy:

  1. Janek też już myśli o "projektowym" karmniku
    poprzeczka postawiona wysoko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chłopakom chyba bardzo się podobało takie malowanie? U nas jeszcze nawet nie mamy pomysłu na karmik...:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. malowanie było najlepsze :) teraz czekamy na sikorki. Już się pierwsze zleciały na orzechy :)

      Usuń
  3. cudny!! mamy stary jest, ale co roku robimy jeszcze inny nowy

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha my tez robilismy w tym tygodniu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Karmnik pierwsza klasa. Ptaszki będą zadowolone na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ekstra ! My dalej szukamy pomyslu na karmnik balkonowy ;)

    OdpowiedzUsuń