środa, 15 października 2014

Przygody z książką "Mysi Domek"

Dziś środa, więc kolejna porcja książek dla Was. Zapraszam na prawdzie podróże z książką razem z blogiem Dzika Jabłoń, tym razem oprowadzą Was po swoim świecie Sam i Julka
Kto to jest Sam i Julka ? Otóż Sam i Julka to dwie myszki, ale nie byle jakie!!!
Zapraszam Was do Mysiego Domku. To bardzo niezwykły domek, gdzie mieszka nie tylko Sam i Julka, ale też Szmaciarz, Skrzypek, jest mała Zosia, Wujek Jan i wiele innych myszek. Cóż jednak może być niezwykłego w tym, że w domku mieszkają myszki? Otóż ich dom!

Dom! I to taki, że buty spadają. Jest to najprawdziwszy z najprawdziwszych domów, na ilustracjach książki przedstawiony w formie zdjęć. Jest dostosowany do mysich wielkości, czyli każdy element to miniatura czegoś, co znamy z życia wokół nas. Autorka Karina Schappman własnoręcznie stworzyła ten domek oraz jego bohaterów na potrzeby książki, dopieszczając najmniejszy nawet szczegół. Następnie wykonała serię zdjęć i w ten sposób możecie podziwiać mysi domek powstały z kartonowych pudeł i autentycznych tkanin z lat 50-tych, 60-tych i 70-tych XX wieku.
Oj, co ja Wam tu jeszcze opowiadam. Zobaczcie sami. I mówię Wam - musicie to mieć! A na pewno musicie przeczytać!!!!!





Jeśli Was zainteresowałam - to książkę znajdziecie na pewno w Lamala . A dodam Wam jeszcze, że Sam i Julka mają więcej przygód, więc to nie tylko jest jedna taka cudowna książka!

11 komentarzy:

  1. Ale super! Fajnie, że ta książka dla odmiany nie jest rysowana! Z miłą chęcią ją poznamy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oh, Mysi domek już od dawna jest na naszej liście. Przepiękna książka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka wygląda rewelacyjnie... Muszę się za nią rozejrzeć :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż mi buty spadły! I szczęka! Chociaż buty teraz, a szczęka już dawno. Od dawna bowiem jestem wielbicielką tej książki i do dziś nie udało mi się jej zobaczyć na własne oczy...
    Ach.

    OdpowiedzUsuń
  5. my mamy, ale jakoś u moich dzieci nie zaskoczyła. dzięki za przypomnienie, wyciągnę i zobaczę, czy po czasie któreś z dziatek nie spojrzy na nią przychylniejszym okiem. (mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mysi domek cudny jest! Dlaczego go jeszcze nie mamy? Sama nie wiem.... ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. O tak, domek wymiata! Fajny pomysł na zilstrowanie książki. Jeszcze jej nie miałyśmy w rękach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia a myszki córka bardzo lubi, więc pewnie by jej się spodobała.

    OdpowiedzUsuń