piątek, 10 października 2014

wietrzne bańki

Na spacerze ostatnio nam wiało. I to bardzo. Po drodze do domu wstąpiliśmy po bańki mydlane i to był strzał w dziesiątkę! Wiatr dmuchał je znakomicie!

A wszytko wyszło przez przypadek. Bo po wyjściu ze sklepu zatrzymaliśmy się w bramie, gdzie wiało jeszcze mocniej. Chłopaki wyciągnęli bańki i chcieli dmuchać... ale nie udało im się. Wiatr zrobił to za nich :)
I tym sposobem zaczęliśmy się przemieszać w poszukiwaniu mocnego wiatru!
Trafiliśmy na górkę i tu zostaliśmy do wyczerpania się płynu :)
Spróbujcie sami - zabawa jest świetna :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz