sobota, 20 grudnia 2014

pierniczki muszą być!

Muszą!
Co roku robimy, co roku ozdabiamy i co roku zjadamy połowę przed świętami ;)
Przepis co roku ten sam więc mam pewność że wyjdą :)

Pomocników miałam dwóch, przy wałkowaniu, wycinaniu, przedkładaniu i na blaszce układaniu
Takie cuda wyszły przed dekorowaniem.
A wieczorem ozdabianie. Chłopaki samodzielnie... a ile przy tym podjadania :)
A wyszły nam tak:
Przepis znajdziecie tu KLIK  w poście o dekoracjach świątecznych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz