niedziela, 11 stycznia 2015

finał WOŚP

W tym roku finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy był nie tylko w studio na Woronicza.
W Przedszkolu do którego Biesy Dwa uczęszczają była zorganizowana impreza zamknięta gdzie udało nam się zebrać 1583 zł. Byliśmy też w siedzibie Fundacji i sprawdziliśmy przy którym biurku siedzi Jurek Owsiak.

Jednak dziś pokażę Wam jak było na Woronicza :) Skąd właśnie wróciliśmy :)

Widoki z góry były najlepsze!!!!


Tu Pan pokazywał nam jak działa respirator i nawet sami mogliśmy spróbować naciskać sprzęt medyczny,
Podglądaliśmy też jak wygląda papryka od środka dzięki specjalnej kamerce, którą przez małą dziurkę włożyła Pani do środka. Widzieliśmy też na manekinie jak wygląda tchawica i płuco od środka. Mogliśmy sprawdzić jak wygląda płucoserce, rentgen, specjalistyczne łóżeczka i kolorowe szafki do sal szpitalnych dla dzieci i wiele rzeczy o których nawet nie mieliśmy pojęcia!
W dziale Ratujemy i Uczymy Ratować graliśmy w grę "Było sobie życie" gdzie można było też wygrać grę Atak wirusów i film - który własnie oglądamy :) No i czekamy na nowość Pierwsza pomoc :)
 Wróciliśmy znów do studio by znów pooglądać finał na żywo :)
I posłuchać Poparzeni Kawą Trzy a przy okazji mogliśmy z bliska poprzyglądać się instrumentom muzycznym :)
Na koniec sprawdziliśmy co można zakupić na aukcjach WOŚP. Piłka, statuetka Reksiarzeźba 4 twarze, kolekcjonerska moneta podobały się najbardziej!!!
No i diabeł - w końcu to bies :)

A tym co piszą dużo przeciwko WOŚP, mówię MY ROBIMY SWOJE i za rok też dorzucimy swoje trzy grosze - BO CHCEMY!!!!

:)

1 komentarz:

  1. W studio musiało być niesamowicie! My też zawsze wspieramy orkiestrę i nadal to będziemy robić:)

    OdpowiedzUsuń