piątek, 13 lutego 2015

układanka

Ostatnio ciągle mnie nie ma - jestem daleko do Biesów Dwóch. Ale jak wracam staram się przywieźć im coś ciekawego.
Ty razem prosta układanka. Ale jaka kreatywna :)








U nas zrobiła furorę i codziennie jest w użytkowaniu. To miłe widzieć uciszonych chłopaków z zabawki która do domu im się przynosi :)

3 komentarze:

  1. kupiłam taką siostrzenicy pod choinkę, ale na razie nie wzbudziła entuzjazmu :(
    może jeszcze dorośnie..
    ładne te Biesowe obrazki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam taką układanke z własnego dzieciństwa i to że bardzo ją lubiłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. My też taką mamy. Na początku cały czas była w użyciu, teraz już rzadziej.

    OdpowiedzUsuń