środa, 27 maja 2015

Przygoda z książką - książki do szpitala

Ostatnio w przedszkolu, do którego chodzą chłopaki, jest akcja zbierania książek do szpitala dziecięcego na ul. Niekłańskiej w Warszawie.
Pobyt w szpitalu nigdy nie jest przyjemnością.
Postanowiłam i ja dołączyć do akcji więc dziś zamiast promować czytanie promuję oddanie trochę książek od siebie dla innych. My właśnie pakujemy wielką siatkę książek i oddajemy je dla tych, który leczą się i próbują dojść do zdrowia jak najszybciej.
Więc tym razem nasza przygoda z książką to będzie też przygoda też dla innych.
Oddajemy to co już przeczytaliśmy, co dostaliśmy od innych ale nam się nie spodobało, oddajemy też coś co lubimy więc to nie tylko wietrzenie szafy :)
Jest coś dla malutkich, większych i tych samodzielnie czytających. Czytajcie i nie nudźcie się tam tak strasznie :)
A jeśli i Wy chcecie to przygotujcie coś od siebie i zanieście na jakiś oddział w szpitalu. Tam nie tylko przydają się książki ale też puzzle i gry.

9 komentarzy:

  1. Żeby chociaż mały uśmiech wywołały lub na chwilę pozowoliły zapomnieć - książki mogą wiele zdziałać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na chwilę na pewno zapomną :) książki to czasami lepszy świat na pewno lepszy niż ten szpitalny

      Usuń
  2. Kiedyś raz wysłałam kilka książeczek do pewnego szpitala... Nie było ich dużo ale mam nadzieję że wywołały uśmiech na jakieś schorowanej, małej buźce :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajna inicjatywa. Ja przeważnie oddaję do biblioteki. O szpitalu nie pomyślałam

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczytny cel, ja przeważnie książki oddaję do biblioteki.

    OdpowiedzUsuń
  5. My też zawsze do biblioteki oddawaliśmy, ale jak zobaczyłem to co jest na jednym z dziecięcych oddziałów to teraz tam będziemy oddawać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. My też zawsze do biblioteki oddawaliśmy, ale jak zobaczyłem to co jest na jednym z dziecięcych oddziałów to teraz tam będziemy oddawać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja z reguły oddawałam do tej pory książki tylko do biblioteki. Teraz jak będziemy chcieli podzielić się książkami dla dzieci, będę pamiętała o najbliższym oddziale dziecięcym. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A w "naszej" szkole jest bookcrossing. I jest to piękny pomysł, choć nie tak szlachetny, jak idea szpitalna. Przed biblioteką stoi regał z półkami, na które można książki kłaść, a panie bibliotekarki zadbały o strzałki kierujące w jego stronę i kolorowe reklamy w całej szkole.
    Spora ta piramida do szpitala i bardzo różnorodna. Brawo!!!

    OdpowiedzUsuń