wtorek, 7 lipca 2015

Góry Stołowe - Skalne Grzyby

W weekend wybraliśmy się na wycieczkę w góry. Padło na GÓRY STOŁOWE. Naszą bazą będzie schronisko Zygmuntówka w górach Sowich, ale to niedaleko :)
Dojechaliśmy w piątek i mieliśmy tyle czasu że zrobiliśmy wieczorne ognisko.

Nasz spacer w Górach Stołowych to przede wszystkim Skalne Grzyby. Ale zanim się tam wybraliśmy zostałam obudzona w sobotę o 6:30 bo Ig chciał iść.
NATYCHMIAST!
Więc poszliśmy na godzinny spacer, kiedy reszta smacznie w namiocie spała.

Śniadanie zjedzone zostało szybko, a potem mieliśmy chwilę z gitarą - pożyczoną od drużyny harcerskiej, która w schronisku stacjonowała.

I jedziemy.
Dojechaliśmy do Radkowa i z parkingu ruszamy czerwonym szklakiem ( a potem: żółtym, niebieskim, zielonym, skrótem niebieskim i powrót czerwonym)

Pierwsze "grzyby" szybko namierzyliśmy i dokładnie je sobie sprawdziliśmy. Jak opowiadaliśmy chłopakom, że powstały one w morzu, które tu kiedyś było to nie bardzo mogli to pojąć... bo niby jakie morze ?
Po drodze skalnych grzybów jest wiele. Są duże i mniejsze. Na jedne można włazić na inne nie. Ale wszystkie chcieliśmy obejrzeć dokładnie :)



Naszym najtrudniejszym punktem był punkt widokowy na Pielgrzymie. Reszta to można powiedzieć ze to lekki spacer po lesie.
Choć ten spacer trwał 5 godzin - chłopaki chcieli jeszcze.
Tu już obeszliśmy wszystko, więc kolejny spacer odbyliśmy znów pod Zygmuntówką. Oczywiście najpierw zjedliśmy tam przepyszne pierogi. Po nich energii znów było tyle co o poranku :)

Jutro Góry Sowie

1 komentarz:

  1. Oj dawno tam nie byłam. Narobiłaś mi apetytu a młodsza córka już się będzie niedługo nadawać do takich pieszych wycieczek.

    OdpowiedzUsuń